mafiapress
START | RSS | Kody Dostępu | Rejestruj
 
Działalność przestępcza | Afery Paliwowe
22.07.2005

Jan Bobrek i przyrodni brat Leszka Millera spotkali się z Putinem

W raporcie komisji śledczej ds. PKN Orlen znajdzie się wątek rosyjski. Dotyczy on planów przejęcia przez Rosjan polskiego sektora naftowego. Komisja ma dokumenty, m.in. zeznania Jana Bobrka oskarżonego o udział w mafii paliwowej, notatki UOP-u i pismo prof. Witolda Orłowskiego, szefa doradców ekonomicznych prezydenta Kwaśniewskiego - pisze "Życie Warszawy".

    Jan Bobrek, współwłaściciel firmy BGM, został aresztowany w związku z działalnością w mafii paliwowej. Komisja dysponuje jego zeznaniami, które złożył w krakowskiej prokuraturze. Bobrek zeznał, że jego wspólnik Arkadiusz Grochulski oraz Sławomir Miller, przyrodni brat ówczesnego premiera, uczestniczyli 15 stycznia 2002 r. w poznańskim forum gospodarczym, w którym brał też udział prezydent Władimir Putin. Podczas forum omawiano m.in. sprawy sektora paliwowego.
    Sławomir Miller był szefem rady nadzorczej Konsorcjum Gdańskiego, które starało się razem z rosyjskim Jukosem przejąć Rafinerię Gdańską. Konsorcjum chciało także przejąć kontrakty, jakie miała firma J&S, największy dostawca ropy dla PKN Orlen.
    Zmiany dostawcy ropy chcieli Rosjanie. Napisali to funkcjonariusze UOP w notatkach służbowych dotyczących Orlenu, które powstały w styczniu i lutym 2002 roku. Zdaniem UOP, kontrakt z J&S stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Tymczasem prokuratura, która po informacji UOP zajęła się kontraktem, nie stwierdziła, by zagrażał on bezpieczeństwu państwa. Ale to z powodu kontraktu został odwołany ówczesny prezes Orlenu Andrzej Modrzejewski.
    – Materiały pokazują że służby specjalne realizowały oczekiwania Rosjan, a prezydent, który o tym wiedział, nic nie zrobił – mówi Antoni Macierewicz, który opracował paliwową część raportu.
    Rosjanie chcieli przejąć nie tylko Rafinerię Gdańską, ale także PKN Orlen. Analizę na ten temat przekazał prezydentowi Kwaśniewskiemu w maju 2003 r. prof. Orłowski. Napisał, że przejęcie przez Rosjan tych rafinerii nie musi stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa, o ile Polska zapewni sobie możliwości awaryjnych dostaw paliw. „Jest oczywiste, że za tak poważną koncesję rosyjski inwestor musiałby zapłacić budżetowi wysoką premię” – napisał Orłowski. Ostatecznie rząd Leszka Millera nie zgodził się na sprzedaż zarówno Orlenu, jak i Rafinerii Grdańskiej.

« Powrót


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Aby dodać swój komentarz powinieneś się zalogować.

.