mafiapress
START | RSS | Kody Dostępu | Rejestruj
 
Działalność przestępcza | Prostytucja | Ciekawostki seksualne
31.12.2006

Brutalne ekscesy Leppera do prokuratora

Wykręca ręce, zmusza do seksu bez zabezpieczenia, ciągnie za włosy, wyzywa. W czasie seksu oralnego krzyczy: Wiesz, k..., kim jestem? Czy ty wiesz, k..., z kim masz do czynienia?. Jolanta nie wytrzymała kiedyś i odpyskowała: "Wiem, z Andrzejem Lepperem!". Wyleciała na kopach za drzwi

Ostatni "Newsweek" we wstrząsającym tekście "Od rządu do nierządu" opisuje brutalne ekscesy wicepremiera Leppera z prostytutkami. Upokarzana przez szefa Samoobrony kobieta z warszawskiej agencji towarzyskiej zdecydowała się mówić, także przed prokuratorem i sądem. Przerwała milczenie po oskarżeniu wysuniętym przez Anetę Krawczyk, b. działaczkę Samoobrony, która opowiedziała "Gazecie", jak Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński żądali od niej usług seksualnych w zamian za pracę.

Wśród prostytutek Lepper budzi strach i nienawiść. "Pracuję, jak pracuję, ale zmuszanie siłą do seksu nie mieści się nawet w moich zasadach" - powiedziała jedna z nich.

Również do "Gazety" docierały sygnały, że posłowie Samoobrony, a także jej szef korzystają z usług agencji towarzyskich. Zawsze uważaliśmy, że to ich prywatna sprawa. Ale publikacja "Newsweeka" pokazuje coś znacznie gorszego od obyczajowej rozwiązłości. Poniżanie kobiet, przemoc fizyczna i psychiczna to po prostu łajdactwo bez względu na to, czy dotyczy żony, kochanki, czy prostytutki. Zaś w świetle prawa to przestępstwo, którym powinna się zająć prokuratura.

- Jak można prostytutkę zgwałcić? - drwił Lepper rok temu na konferencji prasowej, gdy o gwałt w Brukseli oskarżono eurodeputowanego z jego partii Bogdana Golika. Ten jego obrzydliwy rechot do dziś brzmi w moich uszach. To symbol zdziczenia tego człowieka i kierowanej przez niego partii. Teraz widać jak na dłoni, że nie były to tylko niestosowne żarty, ale sposób myślenia lidera Samoobrony.

Każdy kolejny dzień Andrzeja Leppera w rządzie i życiu publicznym to hańba. To hańba premiera Kaczyńskiego.



(Mikołaj Lizut)

« Powrót


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Aby dodać swój komentarz powinieneś się zalogować.

.